Podsumowanie III Kongresu Kobiet Polskich w UK

Hasło przewodnie III Kongresu Kobiet Polskich w Wielkiej Brytanii brzmiało: „Nie ma kobiecości bez męskości, ani męskości bez kobiecości”. Nie bez powodu więc ostatni z paneli dyskusyjnych prowadzony był przez mężczyzn, którzy zastanawiali się, jaka jest współczesna Polka w UK. Każdy z paneli wywoływał też gorącą dyskusję.

Na Kongresie pojawiły się także panie, które przyjechały do Londynu z Austrii, Szwecji, Belgii i Francji i opowiadały o działalności Polek w Europie. – Zaproszenie na Kongres to dla mnie wyróżnienie, cieszę się, że mogłam na nim zaprezentować stowarzyszenie Les Polonaises. Moje wrażenia? Londyn jest miastem Polek przepełnionych energią i pomysłami – mówi Anna Marchlewska, która przyjechała tu z Paryża.

Związki wielokulturowe wciąż budzą ciekawość, ale i kontrowersję – do takiego wniosku doszła z kolei Agnieszka Siedlecka, prowadząca panel otwierający dyskusję.

– Przygotowując ten panel odbyłam wiele rozmów telefonicznych z Polkami żyjącymi w związkach z muzułmaninem, chętnie dzieliły się doświadczeniami, jednak żadna z nich nie zgodziła się wystąpić osobiście w panelu – przyznała Agnieszka. W jej dyskusji udział wzięły „połówki” ze związków z Jamajczykiem, Brytyjką i Sikhem.

Beata Kopka, prowadząca panel „Późne macierzyństwo czy szaleństwo” doskonale zderzyła zagadnienia medyczne i psychologiczne tego kontrowersyjnego tematu. Dr Grzegorz Pośpiech, ceniony przez pacjentki na Wyspach ginekolog, nie pozostawiał złudzeń, że ciąża po 40. roku życia to duże ryzyko. Z kolei psycholog Katarzyna Chawford wskazywała, że współczesne kobiety dość późno dojrzewają psychicznie do decyzji bycia matką.

O trudnej miłości Polaka do Polaka postrzeganej przez pryzmat kultury i stereotypów dyskutowali natomiast Wiktor Moszczyński, urodzony w UK działacz polonijny, Agata Araszkiewicz, mieszkająca w Belgii pisarka i badaczka kultury, Jakub Krupa, zaangażowany społecznie dziennikarza oraz, po raz pierwszy w historii Kongresu Kobiet Polskich, ksiądz. Sentencją, że „ksiądz i niewiasta z jednego są ciasta”, swoja obecność przypieczętował ks. Karol Barciok. W dyskusji wskazano, że – dla obserwatorów – emigracja jest soczewką, w której ostrzej dostrzegamy cechy uważane za narodowe. Pokazano także, że tworzenie współczesnych form „współ-bycia” razem jest niezbędne do tego, by zastąpić wzajemną niechęć skutecznym współdziałaniem.

Kongresowi towarzyszy także wybór Polki Roku. Wyróżniające się ponad przeciętność panie w trzech kategoriach: działalność społeczna, biznes oraz kultura i sztuka wybiera niezależna kapituła, a odczytanie werdyktu następuje tradycyjnie podczas Gali Kongresu w Ambasadzie RP w Londynie. W tym roku Polkami Roku 2015 zostały: Magdalena Molendowska (Kultura i Sztuka), Natalia Salamon (Działalność społeczna) oraz Anita Sieniuć (Biznes).

– To najciekawszy i najlepszy Kongres ze wszystkich dotychczasowych. Doskonale dobrane tematy paneli i ciekawi goście – chwali prof. Magdalena Środa, która inicjatywę Zjednoczonego Królestwa Polek obserwuje od samego początku, czyli od 2013 roku, kiedy to w Ognisku Polskim odbył się I Kongres.